Bądź na bieżąco
i zapisz się
do newslettera

Subskrybuj

Epidemia i Nowy Wspaniały Świat, czyli postęp w czasach zarazy

16 marca 2020 Zaprojektuj Swoje Życie

Czarna Śmierć, epidemia, jedna z największych w dziejach ludzkości, spowodowała śmierć połowy XIV-wiecznej Europy. Dla jednych oznaczała koniec świata. Dla innych – była początkiem nowego.

Wielka epidemia była katalizatorem zmian w wielu obszarach społecznych, gospodarczych czy naukowych.

Nowa branża

To właśnie wtedy narodził się przemysł perfumeryjny. Lekarze zaczęli używać aromatycznych ziół do oczyszczenia powietrza, wierząc, że pokonają one trujące opary zarazy. Podczas gdy proste zapachy ziołowe upowszechniano u biednych, wśród wyższych klas społeczeństwa popularność nabierały bardziej wysublimowane aromaty, jak chociażby mieszanka rozmarynu, lawendy i alkoholu, znana jako Eau de la Reine de Hongrie i uważana za prekursora wody kolońskiej.

Epidemia i literatura

Czasy zarazy to również moment narodzin wielkich dzieł. Dekameron Giovanni Boccacci’ego, prawdopodobnie jedna z pierwszych rozrywek literackich w Europie, składał się ze 100 opowieści o miłości i nieszczęściach opowiedzianych przez ukrywających się przed czarną śmiercią. 300 lat później, wielka zaraza w Londynie, wywołana tą samą bakterią co czarna śmierć, wymusiła na Szekspirze ucieczkę, mając wielki wpływ na jego twórczość i tym samym kształt dzisiejszego teatru. W tym samym czasie Uniwersytet w Cambridge zamknął swe bramy odsyłając studentów do domu. Dla Sir Issaca Newtona oznaczało to powrót do rodzinnej posiadłości w Woolsthorpe, gdzie kontynuował prace nad problemami matematycznymi, co znalazło odzwierciedlenie w Principia Mathematica. Newton wywiercił nawet dziurę w okiennicach, by móc obserwować niewielką wiązkę światła, która dała narodziny jego teoriom na temat optyki. A tuż za jego oknem w Woolsthorpe była jabłoń. Jabłoń, z właśnie tym jabłkiem. 

Dajcie mi pracować!

Nie był on jedynym naukowcem, na którego prace pozytywnie wpłynęła izolacja. Peter Higgs stwierdził, że nie byłby w stanie ukończyć swoich Noblowskich prac, gdyby nie cisza i spokój, których doświadczał w latach 60-tych ubiegłego wieku. Einstein, Cavendish, Heisenberg i Dirac również pracowali w odosobnieniu.

Uważa się, że Czarna Śmierć, która doprowadziła do depopulacji Europy i tym samym rąk do pracy, zmusiła Stary Kontynent, do bycia bardziej elastycznym i innowacyjnym. Była przyczynkiem rewolucji technicznej i popularyzacji takich wynalazków jak choćby ciężki pług. Wybuch epidemii sprawił, że szpitale z czasem przestały być miejscami izolacji chorych, na rzecz miejsc, do których można udać się na faktyczne leczenie. Medycyna przestała być teoretyczna. Anatomia i chirurgia na stałe zagościły w kształceniu uniwersyteckim.

Współczesność

Koronawirus jeszcze nie zdążył przetoczyć się przez Europę, a już dziś widzimy jak wielki ma jego epidemia wpływ na cyfryzację naszego życia. W celu popularyzacji zdalnej pracy Cisco udostępniło za darmo Webex, Microsoft swój Teams, a tylko w ostatnim tygodniu 17 tysięcy szkół w Polsce zostało podłączonych  do Google Classroom przez Google. Muzea zachęcają do wirtualnych spacerów, a teatry wchodzą do on-line’u. Telemedycyna rozkwita. To są dopiero początki przemian, które nas czekają.  

Ten pierwszy weekend kwarantanny zapamiętamy podobnie jak to co robiliśmy i gdzie byliśmy kiedy wieże WTC runęły w Nowym Jorku.  Do niedawna żyliśmy w świecie ukształtowanym tym wydarzeniem z 20 letnią wojną z terrorem w tle. Kto jeszcze pamięta jak prostą była odprawa lotnicza 20 lat temu? Koronawirus zmieni nas w podobny sposób, choć tutaj długoterminowe skutki dla ludzkości mogą być pozytywne. Dłuższy tekst na ten temat pojawi się w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni, jak skończymy zbierać materiały.

To również czas na lokalne pivoty. Katia Roman-Trzaska, założycielka szkoły gotowania dla dzieci Little Chef, która z dnia na dzień straciła zlecenia ze szkół, przestawiła zespół na gotowanie zup dla potrzebujących w czasach epidemii. Już teraz gotują dziesiątki posiłków dziennie dla personelu medycznego szpitalu na Szaserów w Warszawie.

A co zmieniło się u Was? Jak teraz projektujecie swoje życie? Napiszcie koniecznie jak Wy widzicie świat “po”. Zdjęcie do tego wpisu nawiązuje do tekstu, który pojawił się na blogu w maju – warto teraz do niego wrócić, lub przeczytać po raz pierwszy. 😉 😊

Autorzy:
Andrzej Skasko, gość 47. odcinka audycji Zaprojektuj Swoje Życie, w którym opowiadał o pisaniu przemówień, w czasie gdy kalendarze były jeszcze pełne wydarzeń biznesowych.
Maciej Filipkowski, autor audycji Zaprojektuj Swoje Życie, który wreszcie nie ma wymówek by napisać swoją książkę!




Komentarze (1)

  • Krzysztof Piotr 16 marca 2020

    Ahoj Maćku i Andrzeju,
    U mnie niewiele się zmieniło, poza tym, że częściej jestem z rodziną, przed chwilą umówiłem się na jutro z kumplem 1:1, z którym nie widziałem jakiś czas.
    Chyba wszyscy zaczynamy doceniać to co najważniejsze, czyli nie to ile masz zer na koncie tylko czy jesteś czy jesteś zerem dla swoich dzieci, bliskich, jak zapamiętają Cię znajomi ewentualnie nieznajomi?
    To dobry czas jak powiedział w „Zaprojektuj” Mateusz Kusznierewicz na „Spotkanie z samym sobą”.
    Zadanie sobie pytań ostatecznych:
    1. Żałuję, że tak ciężko pracowałem?
    2. Żałuję, że straciłem kontakt z przyjaciółmi?
    3. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie na więcej szczęścia?
    4. Żałuję, że nie miałem odwagi być sobą?
    5. Żałuję, że nie robiłem tego, o czym marzyłem, tylko to, czego oczekiwali ode mnie inni?
    Więcej o tematach „ostatecznych w książce „SuperBetter” – Jane McGonigal.
    Bezpłatna część książki https://paweltkaczyk.com/pdf/superbetter_wstep.pdf

    Życzę miłego słonecznego dnia,
    przede wszystkim wewnętrznie 🙂

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *