Bądź na bieżąco
i zapisz się
do newslettera

Subskrybuj

Jak dotrzeć do ludzi, na których Ci zależy?

9 października 2019 Maciej Filipkowski

Łatwe? W żadnym wypadku. Potrzebne? Oczywiście! W procesie projektowania życia to kluczowa umiejętność. W jaki sposób skutecznie i treściwie nawiązać kontakt z inwestorem lub po prostu człowiekiem ważnym, na którym Ci zależy?

Nieważne, czy jesteś szefem startupu, menedżerem, czy CEO dynamicznej firmy. Jedną z najważniejszych – i najmniej docenianych Twoich ról – jest poznawanie odpowiednich ludzi. Nie, nie tylko dlatego, żeby zrobić z nimi biznes. To by było zbyt proste.

„Jeśli chcesz iść szybko, idź sam. Jeśli daleko – idź w grupie” – to mądrość internetowa, która powielona w tysiącach miejsc, przywoływana jest już to jako afrykańskie przysłowie, już to cytat z Richarda Bransona lub Dalai Lamy.

Prawdopodobnie to po prostu zdroworozsądkowe ujęcie prostego faktu: sam dokonasz znacznie mniej niż w towarzystwie odpowiednich ludzi. Odpowiednich, czyli takich, którzy Cię wesprą, pomogą w rozwoju, których Ty też wzbogacisz.

Tylko: jak się do nich dostać? Zaskakujące, jak proste to może być zadanie, jeśli tylko się do niego odrobinę przyłożyć. Przede wszystkim: warto bardzo dokładnie wyjaśnić, w jakim celu chcemy się spotkać – i kim jesteśmy.

Tak, tak – to wcale nie jest takie oczywiste. Ja co tydzień dostaję kilkanaście propozycji spotkania, poznania ludzi nowych i wyjątkowych. Wybieram z nich dwa albo trzy.

I odsiewam po swojemu tych, którzy wydają mi się najbardziej interesujący. Jak to robię?

Oczywiście, wszystkie wskazówki to tylko moje opinie – działają w moim przypadku, niekoniecznie dla wszystkich. Niemniej testowałem je, więc mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: u mnie to działa! Do tej pory tylko jedna zaproszona osoba odmówiła nagrania wywiadu w audycji Zaprojektuj Swoje Życie. 😉

  1. Sprawdzam, czy ktoś mi Cię polecił. To może być polecenie na LinkedIn, to może być rekomendacja, mail, wzmianka w mediach społecznościowych. Najlepszy oczywiście jest kontakt osobisty, gdzie znam człowieka, który Cię rekomenduje. Wielu założycieli firm dociera do mnie za drugim, trzecim, a nawet czwartym razem – kiedy dobiorą odpowiedniego „wprowadzającego”.
  2. Sprawdzam, czy Twoje zainteresowanie mną jest autentyczne – i w jaki sposób opisałeś, dlaczego warto byłoby się spotkać. Każdy z nas dziś szanuje swój czas – i rzadko kto ma szanse przeczytać siedmio stronicowe wypracowanie o produkcie / firmie / projekcie. Mniej to więcej! Masz jakieś 10-15 sekund mojego czasu przed ekranem, żeby się przebić, więc najlepiej przygotować sobie ułożony opis tego, co dla Ciebie najważniejsze. Może w punktach? Wtedy łatwiej będzie mi nawigować. Osoba, która mi Ciebie rekomenduje, jest bardzo ważna – bo wydłuży moją uwagę do 20-30 sekund.
  3. Wysyłasz mi prezentację? Super – ale jeżeli chcesz, żebym ją zapamiętał, ogranicz ją do kilku naprawdę ważnych slajdów, zakończonych wezwaniem do działania. Co powinienem zrobić, gdy ją przeczytam?
  4. Premiuję (i nie tylko ja!) zdecydowanych. 😊 Jeśli nie odpowiedziałem (a to bardzo możliwe), to wcale nie musi znaczyć, że wysłałeś coś nieciekawego. Może akurat nie miałem czasu? Zawsze warto się przypomnieć.
  5. Jeśli już się przypominasz – nie zapomnij podkreślić nie tylko to, z jakiego powodu chcesz się spotkać, ale również jaką wartość ja mógłbym od Ciebie dostać. To naprawdę prosta reguła wzajemności – jeśli widzę, że zatroszczyłeś się o moje potrzeby, znacznie chętniej również ja Ci pomogę.
  6. Warto zawsze podzielić się wiedzą, to lekcja ze sprzedaży: jeśli sprzedajesz i zadzwonisz ze zwykłym pytaniem „kiedy będzie decyzja o naszym kontrakcie”, zazwyczaj dostaniesz wymijającą odpowiedz. Jeśli przypomnisz się finezyjnie, wyślesz np. do swojego partnera w biznesie ciekawy artykuł, wymienisz go w social media w swoim poście – przypomnisz się znacznie skuteczniej. Bardzo często wtedy ci, do których chcesz dotrzeć odpiszą, podziękują i… przypomną sobie o ofercie zagrzebanej pod stertą na biurku. To naprawdę działa!
  7. Bądź autentyczny! To naprawdę najważniejsze. Twoja wartość drzemie w Tobie – w twoim sposobie patrzenia na świat, twoim wyjątkowym podejściu. Bądź sobą. Po co mi rozmowa z klonem Marka Zuckerberga? Ja szukam tylko autentycznych kontaktów w życiu.
  8. Pomyśl o przygotowaniu opowieści o sobie. Jak? Tak samo, jak o swoim CV. Ono nie opisuje Twojego życia, jednak jest kluczem, który otwiera drzwi do rozmowy o pracę. Ile czasu spędziłeś, tworząc CV? A profil na LinkedIn? Warto poświęcić tyle samo czasu na napisanie 4 zdań o tym co, dlaczego i po co robisz. Mnie to przekona!

Jeszcze pół roku temu namiętnie spotykałem się „na kawę”, często bez ustalonej agendy, zakładając, że mój kalendarz to wytrzyma. Tak, jestem urodzonym optymistą, a poza tym przez pół swej kariery byłem menedżerem, mam więc pewien głód i ciekawość ludzi i ich problemów. Moja super moc wykształciła się dzięki takim właśnie spotkaniom i wspólnemu rozwiązywaniu problemów.

Ale czasy niewinnego „umówmy się na kawę” skończyły się bezpowrotnie, bo kalendarz nie jest z gumy.

Wiem też, że moja ciekawość ludzi i chęć wspólnego rozwiązywania problemów jest dużo większa niż moje możliwości spotkania, więc jeśli chcesz mnie spotkać, podaję jeszcze jeden, niezawodny sposób, żeby się ze mną skontaktować: proszę, wyślij mi Twoje pytanie do moich gości – a ja postaram się znaleźć na nie odpowiedź w audycji.

Myślę, że nagramy specjalny odcinek audycji Zaprojektuj Swoje Życie z takimi właśnie odpowiedziami. Może zatytułujemy go – zamiast kawy z Maćkiem. 😉



Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *