Bądź na bieżąco
i zapisz się
do newslettera

Subskrybuj

Co przeczytać, żeby lepiej Zaprojektować Swoje Życie?

16 grudnia 2019 Zaprojektuj Swoje Życie

W Święta mamy więcej przestrzeni na oddech, częściej udaje się nam nie sprawdzać odruchowo telefonu co 2 minuty, więc czas na… coroczną listę czytelniczą Zaprojektuj Swoje Życie! Przygotujcie się na trochę inną opowieść niż zwykle: będę oczywiście zachęcał do przeczytania tego, co wydaje mi się inspirujące, ale co niekoniecznie jest książką biznesową. Może właśnie taką, mniej typowa lekturę, warto znaleźć pod tegoroczną choinką? A może warto ją tam sobie położyć?

Być może to kwestia prowadzenie audycji, w której ważną rolę grają opowieści albo mojego etapu projektowania życia – ale w książkach szukam nie tylko nowych trendów czy ciekawych teorii. Coraz częściej doceniam po prostu dobrze, solidnie opowiedziane ludzkie historie.

To nie znaczy oczywiście, że nad dobrą, ciekawą książkową syntezę przedkładam dziś tylko powieści – ale w obszarze projektowania życia nie zawsze najważniejsze jest podejście poradnicze. Równie istotna jest refleksja. To ona pozwala spojrzeć z nieco innej strony na to, co i jak robimy, jak działamy na siebie jako jednostki i między sobą – jako grupy.

Tego właśnie rodzaju wiedzy i inspiracji szukam ostatnio najczęściej: zarówno w książkach biznesowych, psychologicznych, jak i beletrystyce. I dlatego moja TOP-lista Zaprojektuj Swoje Życie wygląda tak, jak poniżej.

Uwaga! Ta lista nie składa się z samych nowości. Wyznaję bowiem zasadę, że książka jest nowa do chwili, kiedy się jej nie przeczytało. Więc w moim zestawieniu za 2019 rok znajdziecie książki nowsze (większość) i nieco starsze – te, które udało mi się przeczytać w tym roku. Wszystkie były dla mnie ważne i właśnie nimi chcę się podzielić. Ta lista będzie nieco dłuższa niż ubiegłoroczna lista Goodreads, do której zachęcałem, ale mój 2019 rok obfitował w naprawdę wyjątkowe wydarzenia!

Oathbringer lub Skyward Brandona Sandersona (albo jakakolwiek inna jego książka). Nie jestem szczególnym fanem fantasy, ale takiego twórcę światów jak Brandon Sanderson, niełatwo dziś znaleźć. Moim zdaniem, bije na głowę R.R Martina z jego Grą o Tron. I może nawet Tolkiena? Dla mnie – Sanderson ma dużą szansę stać się Tolkienem XXI wieku.

Polecony przez mojego syna – Jakuba – ten amerykański pisarz, laureat prestiżowej nagrody Hugo, zabiera za każdym razem czytelnika w precyzyjnie zaprojektowany świat – jego własny świat, pełen żywych postaci, przedziwnych roślin, przedmiotów, praw i reguł. To urzekające uczucie, kiedy nie potrafisz oderwać się od opowieści i zawalasz noc, czytając (albo słuchając). Mi zdarza się to przy książkach Sandersona często: połykałem jego książki seriami.

Gorąco polecam nie tylko na długie zimowe wieczory (a jedna pozycja to 500+ stron lub ok. 25-29h słuchania). Te książki pomogły mi nie tylko spędzać czas w podróży, ale też po operacji, kiedy nie bardzo miałem siłę i ochotę na cokolwiek innego. Pokazała mi również, jak wielki wysiłek trzeba włożyć w tworzenie świata, by był prawdziwy.

Prosperity Paradox Claytona Christensena – To książka już z innej półki, ale również o światach – tym razem realnych. Jak innowacyjność może wydźwignąć z nędzy narody? Co jest do tego potrzebne?

Christensen, profesor Harvard Business School, to jeden z najciekawszych ekspertów definiujących innowacyjność. Od jego pierwszej książki na ten temat, „Innovator’s Dilemma”, w której analizował dlaczego nie wszystkie firmy inwestujące w innowacyjność odnoszą sukces, przeszedł długą drogę. Prosperity Paradox to książka bardzo ważna z kilkunastu powodów, ale ja wymienię dwa. Po pierwsze: pokazuje, jak zaskakujące mogą być innowacje społeczne, jak wielki wpływ mogą mieć na biznes i w jak ciekawych miejscach powstają – to uwalnia nas od mitu, że do prawdziwego przełomu potrzebujemy Krzemowej Doliny. Częściej potrzebujemy otwartej głowy i PRAWDZIWEJ potrzeby. Po drugie – że warto spojrzeć na biznes spoza środowiska korporacji, startupów i przedsiębiorców. Warto wyjść na zewnątrz – wtedy prawdziwe innowacje przychodzą do nas. Polecam angielskie wersje Christensena – w tłumaczeniu sporo traci!

Tematem roku były dla mnie w 2019 nie tyle nowe światy, co budowanie kultury organizacji. Z uwagi na moje projekty biznesowe i inwestycyjne, w 2018 i 2019 mocno pochłaniało mnie tworzenie rad nadzorczych i zasad ich funkcjonowanie, budowanie zarządów, zespołów na najwyższym szczeblu, doradztwo organizacyjne.

Dlatego właśnie w moim zestawieniu znalazły się dwie książki o kulturze organizacyjnej.

Pierwszą jest The culture code Daniela Coylea. To świetna analiza organizacji, które mają „to coś” w swych regułach działania, co pozwala im rozwijać się i rosnąć nawet w trudnych czasach. Coyle bierze na warsztat znane firmy, takie jak Pixar, Zappos czy Navy SEALS, ale nie stroni też od przykładów oryginalnych organizacji, które odniosły spektakularne sukcesy (lub porażki). Co sprawia, że ludzie chcą ze sobą pracować? Że atmosfera w pracy jest super? Że się motywują nawzajem? To wszystko w bardzo praktycznej odsłonie. The culture code daje bardzo praktyczny narzędziownik do budowania innowacyjnej i spójnej kultury zespołu, w firmach od 3 do 3000 osób. Tam znajdziecie konkretne narzędzia, po które dziś po prostu trzeba sięgać.

Druga to Blitzscaling Reida Hoffmana i Chrisa Yeha. Dwóch autorów superbestsellera The Alliance o zarządzaniu talentami w erze chaosu wzięło na warsztat zagadnienie szybkiego wzrostu. W świecie startupów, pomysłów, innowacji – kluczowy temat. Świetna prezentacja książki jest tutaj, a ja zachęcam do przeczytania, bo jak nikt inny, Hoffman i Yeh odpowiadają na trudne pytanie: jak sobie radzić z szybkim wzrostem biznesu? W sytuacji, gdy wszystko naokoło zmienia się jak szalone? Odpowiedzią jest oczywiście szybkie skalowanie biznesu w warunkach niepewności, popełnianie błędów, uczenie się… Autorzy ukuli termin Blitzscaling (po polsku błyskalowanie?) i wyjaśniają go dogłębnie, pokazując jak w bardzo szybkim wzroście budować organizację i jak ważne jest to, by rozumieć, że wszystko zaczyna się od grupy przyjaciół. Co trzeba zrobić i jak, by z grupy przyjaciół powstała sprawnie działająca organizacja? Jak zmieni ją w biznesowo efektywne plemię? Globalny firmowy naród?

To ciekawa i ważna opowieść, nie tylko dla tych, którym wydaje się, że im się już udało, ale przede wszystkim dla inwestorów, którzy powinni nauczyć się, na co patrzeć, by lokować swoje pieniądze mądrze.

W obu tych książkach znalazłem konkretne wskazówki – które po przeczytaniu masy teorii pozwoliły mi wzbogacić to, co przekazuję firmom, którym pomagam.

KSIĄŻKA ROKU to zawsze trudny temat. Ja nie lubię wybierać jednej, najlepszej, wyjątkowej… Szczególnie, że w tym roku są dwie super-pozycje, które były dla mnie ważne.

Z uwagi na obecny status projektowania mojego życia, książki biznesowe w 2019 roku rzadziej dotyczyły twardego marketingu i finansów, częściej – relacji międzyludzkich.

Dlatego pierwszym „numerem jeden” jest Company One Paula Jarvisa.

To historia o tym, jak być solopreneurem – czyli jednoosobową firmą i zarabiać więcej, cieszyć się życiem i nie mieć zmartwień z rekrutacjami i problemami skalowania startupu. To przewrotna historia człowieka, który odszedł z korporacji i odkrył, że potrafi nie tylko prowadzić biznes sam – ale że może to robić nie pracując 24 h na dobę. Jak to możliwe? Jarvis pisze o magii słowa „wystarczy” i o konieczności odpowiedniej wyceny swojej pracy.  Banalne? Niekoniecznie. Pisze też, że jemu wystarczają 4 miesiące pracy w roku, by żyć tak, jak chce… Nie musisz budować biznesu dla wzrostu, możesz to robić dla dochodu – mówi autor i ta książka dała mi mocno do myślenia: przecież nie trzeba być najbogatszym człowiekiem w Babilonie, gdy można być najszczęśliwszym w swoim M3, prawda?

Drugim „numerem jeden” została doskonała, nowa książka Malcolma Gladwella: Talking to strangers: What We Should Know about the People We Don’t Know.

Kanadyjski pisarz i dziennikarz, sklasyfikowany przez Time na liście 100 najbardziej wpływowych myślicieli, od lat w bardzo przystępny sposób mierzy się ze skomplikowanymi zjawiskami społecznymi i mechanizmami osobowości. Dlaczego premier Wielkiej Brytanii, Neville Chamberlain uważał, że może wierzyć Hitlerowi? Jak Fidel Castro potrafił wodzić za nos CIA? Jak Berniemu Madoffowi udało się oszukiwać tak wielu ludzi tak długo?

Gladwell ze swadą pisze o tym, jak bardzo nasze uprzedzenia poznawcze i modele myślowe zaburzają naszą percepcję współpracy z innymi. Jak bardzo łatwo potrafimy sami siebie oszukać? Ile z tego powodu tracimy? To ważne pytania projektowaniu życia, a Gladwell koncertowo naprowadza nas na odpowiedzi do nich.

Gdy czytamy Talking to strangers, zdaje się jakbyśmy przeglądali na oczy. Polecam wersję audio – to nie tylko czytana książka, ale też fragmenty reportaży radiowych, właściwie podcast kulturowy zawierający głosy ludzi-aktorów biorących udział w wydarzeniach, o których Gladwell opowiada.

Nie chcę pisać, że w tym roku zdarzyły mi się „trzy numery jeden” na liście super książek. Ale ponieważ ja również przymierzam się do książki, warto wspomnieć w tym miejscu o doskonałym podręczniku projektowania treści i jednocześnie projektowania życia. To Bird by Bird: Some Instructions on Writing and Life Anne Lamott.

Podobnie jak Brandon Sanderson mówi, że jego wielkie powieści są pisane opowiadanie za opowiadaniem, tak Anne Lamott uważa, że aby stworzyć coś naprawdę wartościowego, trzeba poddać się strukturze i zrobić to krok po kroku. Ona sama pisze powieści, a Bird by Bird to jej summa wiedzy o tym, jak stworzyć dobrą historię. Proste? Niekoniecznie – i w książce Lamott znajdziecie odpowiedź, dlaczego. Tytuł bierze się z anegdoty rodzinnej, kiedy brat autorki miał opisać 30 ptaków na lekcję przyrody, był spóźniony i zrozpaczony, a na pytanie, jak ma się do tego zabrać, Kenneth Lamott, ojciec Anne, odpowiedział: „bird by bird”. „Ptak po ptaku, mój drogi” – czyli po kolei, spokojnie, ale z ogromną konsekwencją. Polecam – wszystkim którzy chcą wejrzeć nieco za kulisy twórców.

Książki to historie ludzkie – i dwie największe w 2019 roku, które chcę polecić do inspiracji przy projektowaniu swojego życia, napisali Michelle Obama i Bruce Springsteen.

O Becoming Michelle Obama pokazały się tysiące recenzji, nie chcę dokładać kolejnej.

Napiszę więc, dlaczego dla mnie ta książka była ważna.

Opowieści pierwszej damy słuchałem z ogromną przyjemnością: Michelle Obama opisuje świat lat 90. w USA z punktu widzenia osoby wywodzącej się z uprzywilejowanej warstwy mniejszości z dobrym wykształceniem. Ja widziałem ten świat z perspektywy dorastającego chłopaka, imigranta – i pamiętam go doskonale. To było dla mnie ważne doświadczenie życiowe i powrót do niego w narracji pierwszej damy sprawił mi wiele radości.

Poza sentymentem, Michelle Obama napisała jednak znakomitą książkę o tym, jak nadać prawdziwe znaczenie temu, co się robi – i jak wiele można osiągnąć w miejscach i rolach, które już dawno wydają się zdefiniowane. Przecież jej rozumienie pozycji pierwszej damy i rozumienie jej poprzedniczek to były zupełnie różne historie… Opowieść Michelle to też zapis uporu, wiary w słuszną sprawę – i recepta na to, jak wprowadzać zmianę, choćby małą (spójrzmy na zaangażowanie Michelle w postrzeganie zdrowej diety w USA, problem ważny, ale dopiero przez nią podniesiony do rangi narodowej).

Bardzo polecam słuchanie w oryginale! Czyta sama Michelle, mocnym, wyjątkowym głosem. Warto!

Dla fanów szerokich przestrzeni, pełnego dźwięku i niekończącej się drogi jest w tym roku książka-perełka. To Born to Run, autobiografia Bruce’a Springsteena. Polecam fanomartysty (tak, sam się do nich zaliczam), i to tylko w wersji audio, czytanej przez autora.

Autobiografia Szefa (The Boss to przydomek Bruce Springsteena) jest historią od skromnych i biednych początków w knajpach New Jersey do stadionów z wielotysięczną publicznością i koncertem podczas przerwy w Superbowl w 209 roku, czyli do spełnienia marzenia każdego artysty w USA.

Jedna z najbardziej ikonicznych gwiazd lat 80 i 90 w USA pisała historię swojego życia przez siedem lat. Ja kocham jego muzykę, więc dla mnie audiobook wzbogacany piosenkami był super. Jeśli Sprigsteen nie wywarł na Tobie aż takiego wrażenia jak na mnie, przygotuj się na kilka dłużyzn – podanych z wielkim wdziękiem, ale nieco jednak przegadanych.

Dla mnie „Born to Run” to przede wszystkim jednak książka genialnego tekściarza, który zawarł w niej przepiękne historie. Są ludzie, którzy dzięki swojej władzy nad językiem malują obrazy. Taki właśnie jest The Boss: napisał swoja autobiografię prozą – a ja odbierałem ją jak poezję.

Dla mnie – a słucham połowy książek – rozkosz. Polecam!

Na koniec ważna pozycja, którą trudno sklasyfikować, a trzeba przeczytać. To Educated napisane przez Tarę Westover: dla mnie najtrudniejsza emocjonalnie książka 2019 roku. Westover opisuje swą historię dorastania w ortodoksyjnej rodzinie preppersów (społeczności gotowej na katastrofę lub koniec świata), bez formalnej edukacji, z bardzo określonym obrazem rzeczywistości, kształtowanym przez ojca-despotę.
Tara świadectwo urodzenia uzyskała w wieku lat 9 lat. Pierwszy raz weszła do klasy szkolnej w wieku lat 17. Jej rodzice nie posyłali ani jej ani rodzeństwa do szkoły, nie wierzyli lekarzom i zabraniali jakiejkolwiek terapii oprócz ziołolecznictwa, unikali instytucji rządowych.

Tara wyrwała się z odizolowanej społeczności z ogromnym trudem – i postanowiła osiągnąć to, co wydawałoby się niemożliwe: skończyć prestiżową uczelnię i żyć po swojemu. Jej historia wykuwania swojej własnej osobowości, wyrwania się z kręgu przemocy jest niesamowita – od samego początku aż do doktoratu z historii intelektualizmu w Trinity College w Cambridge. I właśnie o tym traktuje Educated, które czyta się z zapartym tchem. Wyjątkowe, mocne, ważne.

W podsumowaniu oczywiście nie mogłoby zabraknąć ważnych dla mnie książek moich GOŚCI. Polecam (ale nie omawiam – sięgnijcie sami!) szczególnie dwie: Lecha Kaniuka i Marka Zmysłowskiego.

Pierwsza to Goniąc czarne jednorożce. Jak polski Wilk z Wall Street został afrykańskim terrorystą Marka Zmysłowskiego. Wciągająca historia budowania startupu w Afryce przez polskiego menedżera to nie tylko zapis biznesowych sukcesów i porażek, ale przede wszystkim doskonale napisana opowieść o życiu: barwnym, ciekawym i często – ryzykownym, pomiędzy Polską, Afryką i resztą świata. Świetna historia napisana przez człowieka który ma talent do opowiadania. Warto, pod choinkę powinna zmieścić się bez problemu. Tutaj, specjalnie dla Świętego Mikołaja,linki do księgarni.

Siła Pędu Lecha Kaniuka to z kolei bardzo cenna perspektywa człowieka, który współtworzył takie startupowe giganty jak Delivery Hero, PizzaPortal czy iTaxi. Wielkie pokłady wiedzy i doświadczenia to bardzo mocna strona Siły Pędu – wszyscy, którzy myślą o swoim biznesie powinni przeczytać to, jak Lech działał, odnosił sukcesy, porażki, a przede wszystkim – czego się z tego nauczył.

Dla mnie doskonała historia, która na niezbyt szerokim rynku polskich książek biznesowych jest wyjątkowa. Czytałbym! Nie tylko na Gwiazdkę. Sprawdźcie na stronie książki, jak się w nią zaopatrzyć.

Uff!

A to tylko kilka najlepszych i najciekawszych moich inspiracji. Po więcej zapraszam na swój profil Goodreads. I zachęcam: opowiedzcie w komentarzach, która książka pomogła Wam zaprojektować swoje życie w 2019 roku?

Dla pierwszych 5 propozycji mam niespodziankę 🙂



Komentarze (21)

  • Dawid Koszt Alternatywny 16 grudnia 2019

    „The Future of Capitalism” Paula Colier’a. Jako profesor Oxfordu, poświęcił całą swoją karierę naukową badaniu nierówności społecznych. Nie rozwodząc się – jest to książka, w której autor uderza i konfrontuje aksjomaty filozofii merytokratów oraz utylitarystów, zadając pytanie – co zrobić aby redystrybucja kapitału była jak najbardziej efektywna i długofalowo dobra dla społeczeństwa jako całokształtu . Na mnie zadziałała jak kubeł zimnej wody…

    • Zaprojektuj Swoje Życie 17 grudnia 2019

      Dawidzie – gratuluję, mamy dla Ciebie najnowszą książkę Marka Zmysłowskiego w wydaniu angielskim. Napisz do nas na priv z adresem do wysyłki.

  • Marcin Berkowicz 17 grudnia 2019

    Dlaczego twój blog jest tak mało popularny? Bo ludzie biegną w życiu za innymi mindsetem…
    Czy wiesz dlaczego nie mogę dodać bloga do RSS?

  • Mateusz 17 grudnia 2019

    The Laws of Human Nature – Robert Greene, genialna pozycja po „Seeking Wisdom from Darwin to Munger” jak czesto wpadamy w bledy poznawcze, jak zachowujemy sie jako ludzie w okreslonych sytuacjach, w grupie, indywidualnie, jak podejmujemy decyzje. Smialo ta ksiazke mozna zestawic razem w szeregu z Danielem Kahnemenen czy Peter Bevelin z wspomnianego Seeking Wisdom

    • Zaprojektuj Swoje Życie 17 grudnia 2019

      Mateuszu – gratuluję, mamy dla Ciebie książkę Nassima Nicholasa Taleba – Czarny Łabędź. Napisz do nas na priv z adresem do wysyłki.

  • „Steve Jobs” Waltera Isaacsona, dwa lata czekała na półce, aż w końcu po nią sięgnęłam. Przede wszystkim dała mi do zrozumienia, że najlepszy biznes to taki, w którego wartości wierzy się całym sobą, a dodatkowo potrafi się te wartości odpowiednio zakomunikować. Poza tym to kawał świetnej i inspirującej historii, pozmieniała mi parę rzeczy w głowie właśnie w kwestii podejścia do biznesu. Mój ulubiony cytat z tej pozycji: „Nie robienie pieniędzy, lecz tworzenie wielkich rzeczy i wytężanie wszystkich sił, by umieścić je w strumieniu historii i ludzkiej świadomości”.

    • Zaprojektuj Swoje Życie 18 grudnia 2019

      Magdo – gratuluję, mamy dla Ciebie książkę Nassima Nicholasa Taleba – Czarny Łabędź. Napisz do nas na wiadomość na Fejsie lub wyślij maila ze strony ZSŻ z adresem do wysyłki.

  • mit motywacji.zwlaszcza w czasach kiedy każdy kto się zajmuje motywacja gada o ogromnych pieniądzach,domach itd.nic nie zastapi drobnego systematycznego działania.pozdrawiam

    • Zaprojektuj Swoje Życie 18 grudnia 2019

      Darku – gratuluję, mamy dla Ciebie książkę Nassima Nicholasa Taleba – Czarny Łabędź. Napisz do nas na wiadomość na Fejsie lub wyślij maila ze strony ZSŻ z adresem do wysyłki.

  • TOPR. Żeby inni mogli przeżyć. To książka która pokazuje, jakie wartośći muszą posiadać członkowie załogi TOPR którzy nie raz ryzykują swoim życiem żeby ratować ludzi którzy niestety nie powinni wogole zbliżać się do szlaków. Książka jest wg mnie obowiązkowa do przeczytania dla wszystkich którzy kochają góry. Bardzo polecam. Dzięki za fajne wpisy na Twoim blogu 💪

    • Zaprojektuj Swoje Życie 18 grudnia 2019

      Danielu – gratuluję, mamy dla Ciebie książkę Marka Kamińskiego – Warto podążać za marzeniami. Napisz do nas na wiadomość na Fejsie lub wyślij maila ze strony ZSŻ z adresem do wysyłki.

  • Jakub Łukasiewicz 17 grudnia 2019

    Zdecydowanie była to The Slight Edge Jeffa Olsona. To recepta jak drogą małych kroków można dokonać rewolucji w swoim życiu i nauczyć się konsekwencji. Książka, którą polecam absolutnie każdemu. Opisane zasady przez Olsona wydają się dość banalne na pierwszy rzut oka. Wdrożenie ich skutkuje WIELKIMI ZMIANAMI. Proponowane zasady mogą pomóc w każdej dziedzinie życia: edukacja, finanse, praca, sport, etc. GORĄCO POLECAM : )

  • Jakub Łukasiewicz 17 grudnia 2019

    The Silght Edge – Jeffa Olsona! O tym jak małymi krokami dokonać WIELKICH RZECZY 🙂

  • Sławek 17 grudnia 2019

    Ostatnia na mojej liście w tym roku a zarazem jedna z ważniejszych lektur w ogóle: „The end of poverty” Jeffrey’a Sachsa. Sachs to współautor przemian gospodarczych w Polsce oraz naukowiec, który całe swoje życie zawodowe poświęcił na wypracowanie strategii umożliwiającej ubogim krajom wspięcie się na pierwszy szczebel drabiny rozwoju. Rozdział o jego „przygodzie” w Polsce czyta się z zapartym tchem. Cała książka to inspiracja, kompendium wiedzy oraz praktyczny przewodnik jak wyzwolić świat z ubóstwa. Dodaje energii do działania, skłania do przemyśleń oraz zredefiniowania dotychczasowego sposobu postrzegania świata.

  • Książka TOPR . Żeby inni mogli przeżyć. Książka pokazuje jakie wartośći muszą posiadać członkowie załogi TOPR którzy muszą ratować ludzi którzy nie są przygotowani do wypraw w Tatry. Ta książka pokazuje jak człowiek może pomagać innym nie oczekując nic w zamian. Książka obowiązkowa dla wszystkich tych którzy kochają góry. Polecam i dzięki za fajny wpis.

  • Dariusz 17 grudnia 2019

    Była już mowa o Christensenie, ja szczególnie polecam inną jego książkę „How will you measure your life?” Przede wszystkim dlatego, że stawia celne pytania na które każdy projektujący swoje życie powinien sobie odpowiadać. A poza tym pokazuje jak osiągnąć sukces w życiu zawodowym, prywatnym i … jak nie trafić do więzienia;)

  • Dominika 17 grudnia 2019

    Wstyd ale od kiedy jestem mamą nie mam czasu czytać. Uratowały mnie audiobooki. Moim tegorocznym faworytem do którego na pewno będę chciała jeszcze wrócić jest „Becoming.Moja historia”. Muszę nabyć w wersji papierowej 🙂 Wysłuchałam czytaną przez Agatę Kuleszę – tak wiem oryginał czyta sama autorka. Przeszukuje moją głowę i niestety reszta książek to była beletrystyka i nic co bym zapamiętała. Ale za moje największe tegoroczne odkrycie uważam audycje Zaprojektuj swoje życie 🙂 bo z niej dowiedziałam się o niesamowitych dziewczynach z Muda Talks. I odkryłam coś takiego jak podcasty. Byłam człowiekiem radia ale niestety moje ukochane radio się skończyło i na to miejsce wskoczyły podcasty. Ale skoro Ty masz czas na czytanie/słuchanie książek to ja też muszę 😉

  • Hard thing about hard things przecYtana po raz drugi. Polecam wtedy duzo wiecej wyciaga sie z tej kaiazki

  • Aleksandra 22 grudnia 2019

    Najlepsza książka 2019 dla mnie:
    Zero to one Peter Thiela, szkoda że tak późno wpadła w moje ręce
    Pamiec nieulotna Edwarda Snowdena
    Z becoming Michelle Obama
    Goniąc czarne jednorożce Marka Zmysłowski ego – audiobook

  • Utopia for Realists: And How We Can Get There: Rutger Bregman – jak blisko Nixon był wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego 🙂

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *